30 października 2011

Pneuma

Prawdziwa perła polskiego metalu?


Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale moim zdaniem jest fatalnie. Co można powiedzieć o współczesnej scenie metalowej w Polsce? No tak – na pierwszym miejscu Behemoth! Gra to samo co Vader, tylko Ci pierwsi są bardziej popularni bo mają lepszy managment. Miałem wątpliwą przyjemność być na koncercie – nie mogłem odróżnić, kiedy kończy się jedna piosenka a zaczyna druga. Poza tym irytują mnie kolesie wymalowani na biało, pajacujący po scenie i emanujący samymi antywartościami na czele ze znanym już z różnych skandali liderem Adamem "Holocausto" "Nergalem". Ja w życiu szukam czegoś więcej.

Dlatego moją uwagę zwrócił zespół Pneuma. Chłopaki są z Trójmiasta, ale nie dlatego jest to wyjątkowy zespół. Początki kapeli sięgają pewnych rekolekcji w 1997 roku, podczas których zawiązał się skład, który postanowił wykonywać piosenki na niepopularne dzisiaj tematy: o Bogu i o wierze, inspirowane Biblią. I znów nie ma w tym nic dziwnego. Jednak brzmienie jakie uzyskali jest powalające, nawiązuje ono do najlepszego metalu lat 80’ i współczesnego. Muzycy z Pneumy pokazali, że heavy metal idealnie oddaje moc i siłę wiary. Wybuchowe połączenie.



Jednak martwi mnie, że chłopaki z Pneumy "ostatnio" postanowili trochę zatrzeć religijny wydźwięk swojego przekazu, by trafić do większej grupy odbiorców... Ich obecna twórczość charakteryzuje się klasycznymi, wieloznacznymi określeniami – idealnym przykładem jest tu tytuł jednego z najlepszych kawałków z najnowszej płyty, a brzmi on Między Tobą a mną. Między Toba a mną czyli między kim a kim...? Między Bogiem, a mną, miedzy moją dziewczyną, a mną, między moim kumplem, a mną...? Ta tendencja utrzymuje się w tekstach także na najnowszej płycie pt. Apatia, która ukazała się całkiem niedawno – i po prostu powala brzmieniem i energią, choć czasem (zwłaszcza na początku) może nudzić monotonią i dużą schematycznością utworów. Oto jeden z lepszych kawałków z Apatii:



Jednak mam nadzieję, że w wypadku Pneumy jest jak z wiarą każdego człowieka: raz wzloty, raz upadki, bo wiara to nie jeden punkt, a droga, czasem bardzo kręta. Oby szli naprzód i się nie poddawali, trzymam kciuki za chłopaków!

Dyskografia:
  • Berakha (2001)

  • Kokon (2003)


  • Jeden (2007)

  • Apatia (2011)

4 komentarze:

  1. Behemoth- jak miałem naście lat to się słuchało, teraz w takiej monotonnej napierdalance ciężko znaleźć coś ciekawego. Z Pneumy podoba mi się parę kawałków z "Jeden". W Apatii już rozwodnili swój przekaz, a bez niego ta muzyka nie jest niczym szczególnym. Z energią i przekazem znacznie bardziej leży mi Illuminandi. Pneuma i perła polskiego metalu? Nie, perłą jest Turbo i album "Kawaleria Szatana". Mimo, że płyta ma wiele lat na karku nie znalazłem innego tak bezpośredniego obrazu apokalipsy z ciągle świeżo brzmiącą muzyką.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazwyczaj słucham muzyki lżejszej brzmieniowo, no ale...:

    http://www.myspace.com/oxpoland

    Po prostu posłuchaj. Być może Cię zainteresuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. @Wojtas: OX grają lżej niż Pneuma, ale mają zdecydowanie bardziej oryginalne podejście do muzyki. No i się nie wstydzą swojej wiary ;) Także ciekawa pozycja.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pneuma? A to dobre ;) polecam "Strażnik światła" zespołu wyzej wspomnianego Turbo ;)

    OdpowiedzUsuń