...skąd to niezadowolenie? Metallika nagrała coś nowego! Nie stworzyła kolejnych wersji najbardziej kultowych swoich płyt jak Master of Puppets czy Black Album, tylko poszła w zupełnie nowym kierunku. Zbrodnia!
Współczuję ludziom ograniczonym, ponieważ tracą wiele wspaniałej muzyki. Dlatego dziś zaproponuję Wam ostatni utwór z wspomnianego St. Angera. Jest to All within my hands w trzech odsłonach.
- Wersja z albumu, z charakterystycznym St. Anger'owym brzmieniem:
- Wykonanie na żywo, ze studia (nagranie z DVD dołączonego do St. Angera):
- I największe zaskoczenie - wersja akustyczna, wykonana przez Metallikę w 2007 roku podczas koncertu charytatywnego, która zmieniła ten niezwykle agresywny utwór w balladę:
Amatorskie nagranie wideo tej samej wersji:
Która wersja najbardziej przypadła Wam do gustu?
pewnie, że akustycznie :)
OdpowiedzUsuńObie są równie dobre. Z koncertu w School Bridge dobre jest też Disposable Heroes (akustycznie).
OdpowiedzUsuńNie mogę nie zgodzić się z morrof'em.
OdpowiedzUsuńWersja balladowa jest świetna, ale znam też dużo innych podobnych kawałków. A niech mi ktoś pokarze utwór innego zespołu niż Metallika podobny do All within my hands z St. Angera!
I w tym właśnie objawia się wielkość Metalliki. Potrafili nie tylko nagrać genialny i niepowtarzalny kawałek jakim jest All within my hands, ale potrafili też całkowicie odmienić jego oblicze, grając wersję akustyczną. Mistrzostwo, chylę czoła!